Święta Bożego Narodzenia we Włoszech

Święta Bożego Narodzenia we Włoszech

W tym roku po raz pierwszy od co najmniej 5 lat spędzam święta w Rzymie, w moim drugim domu…

Boże Narodzenie dla nas Polaków ma bardzo ważne znaczenie nie tylko religijne ale i również rodzinne to tez dlatego bardzo uroczyście je świętujemy. Wszyscy gromadzimy się dookoła wigilijnego stołu na którym tradycja chce aby było jak najwięcej potraw. To co jest szczególne i bardzo polskie w obchodzeniu wigilii to fakt ze na każdym stole można znaleźć te same lub bardzo do siebie smakiem i wyglądem zbliżone potrawy; zupę grzybowa, pierogi, karpia w galarecie czy tez smażonego na patelni, sałatkę włoską (we Włoszech znaną jako rosyjską) itd.…

Natomiast jak wyglądają święta we włoskich domach? W wigilie obowiązuje post ale w przeciwieństwie do Polski tego dnia nie uczci się nad wyraz świątecznie. Owszem w domach rodziny siadają razem do kolacji wigilijnej ale potrawy różnią się od stołu do stołu. Tego czego na pewno nie może zabraknąć to ubóstwianego przez “Italiani” makaronu który występuje w przeróżnych wersjach, formach a nawet i kolorach. Na talerzu pojawiają się spaghetti con le vongole (z małżami), lasagne z owocami morza a czasem nawet gnocchi con ragu di cernia (gnocchi z sosem z mielonym mięsem granika) mniam, mniam… Poza tym mnóstwo przystawek tak jak marynowany łosoś czy też smażone na głębokim oleju seppioline (małe ośmiorniczki). Oczywiście jest też deser w formie potężnej maślano jajkowej babki zwanej „Pannettone” której jeden kawałek sam w sobie byłby wystarczający na całodzienne zapotrzebowanie kalorii, no ale przecież są święta…wiec niczego nie powinniśmy w tym okresie sobie odmawiać!

Jeśli chodzi o dekoracje obecne we włoskich domach to musze przyznać ze choinka jest chyba najbardziej rozpowszechnioną ozdobą ale to z czym równie często się spotykamy to jest żłobek. W Italii bardziej niż gdziekolwiek indziej na świecie ta tradycje jest przestrzegana, może dlatego ze to właśnie tu ona się narodziła. Swiety Franciszek w 1223 roku w niedaleko od Rzymu położonej wiosce Greccio po raz pierwszy w historii odtworzył scenę narodzin Jezusa. Natomiast wyrzeźbienie pierwszego żłobka zawdzięczmy włoskiemu artyście Arnolfo di Cambio który miedzy 1290-1292 roku wydobył z marmuru “il presepe” dla Bazyliki Swietej Marii Większej w Rzymie gdzie od wieków czci się relikwie kolebki Pańskiej. Żłobek ten do dnia dzisiejszego można podziwiać w muzeum wyżej mencionowanej Bazyliki.

Po zakończeniu wigilijnej uczty o północy często we włoskich domach (szczególnie na południu kraju) urządzana jest „procesja dzieciątka do żłobka” przy czym cała rodzina uroczyście niesie małego Jezuska do żłobka podśpiewując “Tu scendi dalle stelle”. I tak kończy się wigilia i rozpoczyna najważniejszy dzień świąt którym jest 25 grudnia. Tego dnia rodzina ponownie gromadzi się na świąteczny obiad a stół obrasta obfitością kolorów i zapachów.

BUONE FESTE! życzy Jowita Ludwikiewicz